Coaching Rodzicielski – wsparcie dla rodziców czy dla dziecka?

Rozwój komunikacji poprzez social media i przepływ informacji w internecie, spowodował niesamowity rozwój intelektualny młodych pokoleń. Jednak rozwój emocjonalny dzieci zdecydowanie nie nadąża za tym dynamicznym rozwojem. Coaching rodzicielski do diagnoza sytuacji i doradztwo życiowe, jak lepiej wspierać dziecko w rozwoju emocjonalnym. Jak cieszyć się życiem i świadomym rodzicielstwem. Często też, jak nie kopiować schematów wyniesionych z własnego domu rodzinnego.

Jaka jest rola rodzica w budowaniu środowiska rozwoju dla dziecka?

Rola rodzica jest zawsze od wieków taka sama:

  • kochać i być w pełni obecnym, aby dać poczucie ważności i bezpieczeństwa dziecku
  • wspierać, aby dać mu siłę do życia i rozwoju
  • korygować i wyznaczać granice, aby uczyć szacunku i odpowiedzialności.

Ważna jest równowaga. Niedobór uwagi rodziców i okazywania miłości, czyni dziecko nieśmiałym, lękowym, z niskim poczuciem własnej wartości. Nadmiar uwagi rodziców, prowadzi do rozwoju zbyt dużych ambicji u dziecka, często niewspółmiernych z jego aktualnym rozwojem i predyspozycjami. To w konsekwencji prowadzi do zaburzeń postrzegania siebie samego i różnych form ucieczki od rzeczywistości. Często też rodzi złe postawy dziecka wobec innych.
Rodzice tworzą dom i jego atmosfera powinna być środowiskiem sprzyjającym rozwojowi fizycznemu, intelektualnemu i emocjonalnemu. Gdy są spełnione warunki dla dwóch pierwszych możliwości rozwoju, a nie ma poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego, dziecko żyje w stresie, z którym nie potrafi sobie poradzić, nie ważne czy ma kilka czy kilkanaście lat.

Warto nauczać poprzez przykład. W rodzinach dysfunkcyjnych lub niepełnych dzieci przejmują różne role za lub od rodziców. Zawsze przejmują poczucie winy, nieważne, ile mają/mieli lat i czy mają/mieli jakikolwiek wpływ na problemy w rodzinie. Chcą pomóc rodzicom, bo ich kochają. Jeśli to się nie udaje, doznają często pierwszej, dotkliwej porażki życiowej, z którą nie potrafią sobie poradzić. Coaching rodzicielski nabiera znaczenia w zrozumieniu powstania trudnych emocji i naprawieniu komunikacji rodziców z dziećmi, aby w sposób świadomy i mądry, być obecnym i wspierać z miłością życie dziecka.

Dlaczego nie łatwo jest być rodzicem?

Po raz pierwszy od wielu stuleci mamy czasy dobrobytu. Ostatnia wojna zbrojna była ponad pół wieku temu, nie ma głodu, a wysoko rozwinięta medycyna wydłużyła średnią długość i znacznie poprawiła nasz komfort życia. Dlatego można powiedzieć, że nie mamy znaczących problemów natury egzystencjonalnej. Dlatego kolejna potrzeba – bycia ważnym, kochanym – stała się priorytetem. Tak więc świat emocji, naszych przeżyć, odczuwania miłości i bycia szczęśliwym – stał się bardzo ważny.

Dorośli często sami muszą poznać siebie i poukładać swój świat emocji, zanim zostaną rodzicami. Bycie razem bez dziecka, to inny stan bycia razem. Pojawia się dziecko i to nie tylko jest więcej obowiązków, ale uruchamiają się emocje związane z własnym dzieciństwem. Być może jakieś braki, niedobory, zranienia lub krzywdy. Najczęściej taki rodzic chce pokazać, że jest lepszy od swojego rodzica/rodziców i daje dziecko mnóstwo. Często daje w nadmiarze lub to, czego dziecko wcale nie potrzebuje. Jeśli rodzic jest skupiony na własnych zranieniach, to nie zauważa dziecka. Przez introjekcję ocenia potrzeby dziecka i zwykle zupełnie się rozmija z rzeczywistymi potrzebami swojego dziecka.

Często rodzice stwarzają dziecku warunki do nauki znakomite – pięknie urządzony pokój, ulubione zabawki, przedmioty, „wypasiony” komputer, gadżety, ubrania, super zdrowe jedzenie. Mnóstwo dodatkowych zajęć, aby dziecko mogło się rozwijać. Wszystko to „czego ja nie miałem/miałam”. Brakuje w tym jednak zauważenia dziecka, inspirowanie dziecka, ale zgodnie z potencjałem i zainteresowaniami dziecka. Jest wszystko, ale zbyt mało wspólnie spędzanego czasu. Po prostu bycia razem, aby dziecko czuło się bezpiecznie, czuło się akceptowane, doceniane i kochane.

Dzisiaj w świecie, w którym cały czas rywalizujemy, pędzimy przez życie i chcemy być we wszystkim najlepsi, również w rodzicielstwie. Chcemy być najlepsi i wyjątkowi. Często wchodzą rodzice w relacje partnerskie lub „kumplowskie” ze swoimi dziećmi. Szczególnie gdy są już nastolatkami. Pamiętając sytuacje, w których jego rodzice nie liczyli się z jego zdaniem, dzisiaj rodzic pyta o to co dziecko chce, czego nie chce. Często ta wolność wyboru nie jest dostosowana do wieku dziecka i zamiast pomagać w jego rozwoju, wzbudza u niego brak poczucia bezpieczeństwa i lęk przed dorosłym życiem. Przyczyni się do rozwoju nie właściwych postaw społecznych.

Rodzic zawsze pełni rolę przewodnika i jest silniejszy, więcej wie. Zatem – bycie pewnym, stanowczym, a jednocześnie, liczącym się z potrzebami innych – daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i uczy szacunku. Ufa rodzicowi w wielu decyzjach. „Odbarcza” dziecko od podejmowania decyzji, na które często nie jest jeszcze gotowy. Dziecko pozostawione sobie z podejmowaniem trudnych decyzji, albo będzie wycofane i lękowe albo „zahartuje” się na tyle, że zacznie przejmować kontrolę nad decyzjami w domu. I to on będzie chciał rządzić w domu. Nie licząc się z emocjami rodziców.

Jak być odpowiedzialnym rodzicem?

Nie ma jednej recepty na bycie odpowiedzialnym rodzicem. I chyba nie ma rodziców, którzy nie popełniliby żadnego błędu w wychowaniu dziecka. Zawsze może być czegoś za mało lub za dużo:

  • Za mało uwagi – dziecko jest lękowe, nie ma poczucia własnej wartości, boi się ryzyka, nie czuje że da radę. Za dużo uwagi – dziecko czuje się w centrum uwagi rodziców, a potem świata. Oczekuje adorowania, zawsze ma rację, nie widzi drugiego człowieka. Bycie uważnym, w życiu, w relacjach z partnerem/ partnerką, w relacjach z małymi, większymi, dorastającymi i dorosłymi dziećmi. To jest wskazówką, jak najmniej popełnić błędów i w sposób właściwy być obecnym w życiu dziecka.
  • Za mało odpowiedzialności – dziecko rośnie w przekonaniu, że nic nie musi, że wszystko jest dla niego. Nie interesuje się pomocą rodzicom w obowiązkach domowych. Często nie jest wtedy zaradny życiowo, nie może znaleźć pracy, nie lubi obowiązków domowych i chętnie pozostaje w domu rodzicielskim do 35 roku życia lub nigdy się z niego nie wyprowadza. Za dużo odpowiedzialności – dziecko jest zestresowane, nadpobudliwe, ma problemy z koncentracją. Rodzice często chcą wychować dziecko bardzo odpowiedzialnie, zbyt szybko i nie adekwatnie do rozwoju emocjonalnego dziecka, wymagają decyzji, są surowi i wymagający. W zrównoważonym rozwoju dziecka, potrzebna jest stanowczość rodzica, aby dziecko jasno miało wyznaczone granice. Bycie rodzicem, który schodzi do poziomu rozwoju emocjonalnego dziecka, aby adekwatnie do jego wieku i możliwości, wyjaśniać, motywować i ostatecznie wymagać.
  • Za mało miłości – dziecko nie czuje się ważne, jest nieśmiałe, wycofane. Często próbuje zwrócić na siebie uwagę i rozrabia. Często takie dzieci otoczone są dobrami materialnymi, mają wszystko oprócz miłości rodzica. I mają do niego o to ogromny żal, gdy dorosną. Za dużo miłości – dziecko ma skłonności narcystyczne, postawę roszczeniową i brak szacunku do innych, w tym często do rodziców. Często zupełnie nie są przygotowane do życia, bo kochający rodzice za niego wszystko robili. Miłość to odpowiedzialność, kochanie i uczenie doceniania, wdzięczności. Stawianie wymagań. Dawanie obowiązków adekwatne do wieku i możliwości dziecka.

Rodzice często starają się i nie wiedzą co się stało, że dziecko ma problemy z koncentracją, z szacunkiem do innych, z chęcią do nauki i brania obowiązków, z wyborem zawodu, usamodzielnieniem się czy wyborem drogi życiowej. Dlatego coaching rodzicielski, w którym słuchamy i obserwujemy rodziców i dzieci, pozwala postawić diagnozę. Znaleźć to co nie zadziałało, było niezauważone lub błędne. Często bardzo dobre intencje rodziców, nie wystarczą. Trzeba zauważyć inny świat dziecka, w którym on żyje – szkoła, znajomi, chłopak/dziewczyna. Świat ogromnej cyfryzacji, wirtualnych przyjaźni. Być przy nim ze swoją wyrozumiałością i stanowczością. Kochać i uczyć odpowiedzialności. Być uważnym. Swój własny świat emocji poukładać, aby on nie rzutował na środowisko, w jakim wychowujemy nasze dziecko.

Jolanta Sokołowska

Sesje Coachingu Rodzicielskiego. Terapia HypnoKids dla dzieci. On-line lub stacjonarnie. Terapie Rodzinne – 1 sesja wspólna i 2 sesje dla dziecka.
Mam 3 dyplomy uczelni wyższych, był czas kiedy pracowałam w korporacjach na stanowiskach kierowniczych. Obecnie pracuję w 3 poradniach psychologicznych, wspierając terapie rodzinne, depresji, nerwic, leków, trudnych relacji. Prywatnie jestem mamą 5 dorosłych już dzieci, dlatego świat dzieci i młodzieży jest mi bardzo bliski.
Kontakt: T: 604 902 774 E: jolanta.sokolowska@wharmonii.eu

Komentowanie zablokowane