Emocje dzieci. Coaching Rodzicielski – wsparcie dla rodziców czy dla dziecka?

Klinika Zdrowia W Harmonii - Dobre relacje z Bliskimi
Relacje | Związki | Rodzina

Emocje dzieci. Coaching Rodzicielski – wsparcie dla rodziców czy dla dziecka?

Żyjemy w czasach dobrobytu. Rozwój social mediów i błyskawiczny przepływ informacji w internecie, stymulują niesamowity rozwój intelektualny młodych pokoleń. Niestety, w tym dynamicznym biegu świat emocjonalny naszych dzieci często nie nadąża za intelektem. Nie musimy martwić się o podstawowe potrzeby egzystencjalne, priorytetem stała się potrzeba bycia ważnym, kochanym i szczęśliwym. 

W tym skomplikowanym świecie emocji z pomocą przychodzi coaching rodzicielski. Czym dokładnie jest i jak może pomóc Twojej rodzinie?

_____

Autor: Jolanta Sokołowska
Czas czytania: 4 min

_____

Spis treści:

Kim jest rodzic dla dziecka? 
Pułapki wychowawcze rodziców
Jak doświadczenia rodziców, tworzą wzorce zachowań dzieci
Coaching Rodzicielski to diagnoza i kierunek zmian 
O autorce

Kim jest rodzic dla dziecka?

Rodzic pełni ponadczasową rolę przewodnika, co dzisiaj w świecie nadmiaru, skomplikowanych wyborów i decyzji, jest szczególnie ważne. Jego rola zmienia się też w zależności od etapów rozwoju dziecka, co też jest bardzo ważne.

Etapy rozwoju dziecka:

  • 0-6 roku życia etap dziecka. Rodzic jako Opiekun. Dziecko uczy się przetrwania. Rodzic jako opiekun powinien dać jak najwięcej bezwarunkowej miłości i uważnej obecności, aby zbudować w dziecku poczucie bezpieczeństwa. Wychowanie poprzez słowa, dotyk, przytulenie i pokazanie miłości w rodzinie.
  • 6-12 roku życiaetap szkolny dziecka. Rodzic jako Przewodnik. Dziecko uczy się jak żyć w świecie, co jest Dobre, co jest Złe. Tutaj chodzi o system wartości Człowieczeństwo i wychowywanie dzieci nie tylko słowem, ale też dobrym własnym przykładem.
  • 12-19 roku życiaetap nastoletni dziecka. Rodzic jak Mentor. Dziecko uczy się budować relacje z rówieśnikami oraz związki uczuciowe. Rodzic nie idzie z przodu i przewodzi dziecku, ono chce iść samo z przodu, wybierać, decydować. Rodzic może być czujnym obserwatorem i doradzać, jeśli będzie poproszony. Uszanowanie indywidualności dziecka i jego potrzeby odczuwania odrębności, uczenia się podejmowania decyzji i własnej sprawczości. Mentor też dużo inicjuje, podpowiada, uczy, proponuje.
  • 19 – dalej – etap dorosłości. Rodzic jako Konsultant. To jest czas wejścia dziecka w dorosłe życie, bo często dziecko zaczyna studiować, podejmować pierwsze prace. Ważny etap „odłączenia” finansowego. Nauczenia zarządzania własnym budżetem, nawet jeśli początkowo jest to jeszcze duży wkład rodziców. Skupienie na wspieraniu siły wewnętrznej i wiary w siebie u dziecka. To powinno być ważniejsze niż finanse czy doraźna pomoc. Konsultant wtedy jest potrzebny, kiedy się coś dzieje i dziecko potrzebuje pomocy i zwraca się o nią do rodzica.

Współcześni rodzice często wpadają w pułapkę relacji „kumplowskich” czy partnerskich z dziećmi, zwłaszcza z nastolatkami. Tymczasem, jak przypominał wybitny pedagog Janusz Korczak w swoich ponadczasowych przykazaniach: „Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa”. Rodzic musi być przewodnikiem, mentorem i kimś silniejszym, kto potrafi przewidzieć konsekwencje, których nie widzi dziecko.

Oddawanie zbyt dużej wolności wyboru, niedostosowanej do wieku, rodzi w młodym człowieku lęk przed dorosłością.

Duża wolność wyboru, a później korygowanie, poprawianie jest oceną, rodzi niepewność w dziecku, frustrację, złość i na koniec bunt.

Rodzic, który zawsze wie lepiej, bo ma doświadczenie, odbiera siłę sprawczą dziecku i wiarę we własny potencjał.

Rodzic, często czując własne braki wyniesione z domu pochodzeniowego, chce dać za dużo. Trzeba pamiętać, że każde pokolenie to zmiana pokoleniowa, a w dobie tak dynamicznego rozwoju świata, zamiany są co dekadę. Zatem nie warto porównywać, oceniać „swoje czasy dorastania”, warto otworzyć się na to, co jest tu i teraz i być świadomym rodzicem.

Pułapki wychowawcze rodziców

Rola rodzica od wieków pozostaje niezmienna. Jej fundamentami są:
  • Miłość i pełna obecność – dające dziecku poczucie ważności oraz bezpieczeństwa.
  • Wsparcie i stanie za dzieckiem – budujące siłę do życia i dalszego rozwoju.
  • Rozwijanie i wyznaczanie granic – uczące szacunku oraz odpowiedzialności.
 

W wychowaniu niezwykle łatwo popaść w skrajności, dając za dużo, albo za mało. Szukaj „złotego środka”, równowagi, stabilności, bo spokój wewnętrzny i poczucie bezpieczeństwa są fundamentem kreatywności i rozwoju.

Coaching rodzicielski pomaga zdiagnozować i skorygować błędy oraz braki w poniższych obszarach. To diagnoza sytuacji i ukierunkowanie, jak lepiej wspierać dziecko w rozwoju emocjonalnym. Jak cieszyć się życiem i świadomym rodzicielstwem. Jest wsparciem dla świadomego rodzicielstwa, daje korzyści zarówno rodzicom jak i dzieciom. 

Jeśli są zdiagnozowane jakieś problemy, można je przepracować w terapiach kierunkowych, aby dać pełne wsparcie rodzinie. Te terapie to: Terapie Indywidualne, Terapie Depresji i Zaburzeń Lękowych, Hipnoterapia Traum, Terapie Par, Terapie Uzależnień.

Tabela. Skutki niedoboru i nadmiaru w wychowywaniu dzieci

Złoty środek jest równowagą. Ważna jest uważność na potrzeby dziecka, wspólnie spędzany czas. Miłość i troska, która w różnych etapach rozwoju dziecka, przybiera różna formę. Ucząc odpowiedzialności dziecko, sami bądźmy odpowiedzialni, kochający, kreatywni i inspirujący. Nie ma domu idealnego, nie jest możliwe nie popełnianie błędów. Ważne są intencje i działanie z miłością.

Moja rada – jeśli nie wiesz co masz zrobić w danej sytuacji – zatrzymaj się, poczuj swoje serce i zrób to z miłością 😊

Jak doświadczenia rodziców, tworzą wzorce zachowań dzieci

Od pierwszych lat życia tworzą się więzi dziecka z rodzicami. Są one podwalinami osobowości dziecka, jego poczucia własnej wartości, pewności w działaniu i siły sprawczej w dalszym życiu. Jest wiele badań potwierdzających to, że już w okresie prenatalnym dziecko pamięta (słyszało i czuło), kłótnie rodziców dotyczące jego przyjścia na świat. Tak więc bardzo małe dzieci mogą mieć już traumy zapisane w Podświadomości, związane z byciem akceptowanym, ważnym dla rodziców, oczekiwanym i kochanym.

Dziecko dorastające w rodzinie, w której były kłótnie między rodzicami, będzie odczuwać lęki, niepewność, bycie winnym, gorszym. Tak więc nie tylko relacje rodzica z dzieckiem, ale również relacje pomiędzy rodzicami, mają wpływ na środowisko, w którym dziecko rosnąc nabiera przekonania o swojej wartości, o czuciu się bezpiecznie, byciu silnym, pewnym siebie. 

Wiele dzieci bojąc się dorosłego, trudnego życia, nie chce dorastać, chce być zawsze dzieckiem. Ma problemy z nadmiernym przywiązaniem do zabawek, nie chce pójść do szkoły, kompulsywnie pochłania słodycze lub jedzenie albo przeciwnie nie chce jeść by nie urosnąć. Skrajnie blokuje hormonu wzrostu.

Lęki wyniesione z braku dobrych, wspierających więzi z obojgiem rodziców oraz rodziców pomiędzy sobą, mają wpływ na stan emocjonalny dziecka.

Jeśli dziecko w przedszkolu jest nadpobudliwe, zbyt ruchliwe, rozproszone, to znaczy, że ma zbyt dużo emocji w sobie, których nie potrafi przetworzyć, aby odzyskać spokój. Dziecko w ten sposób chce zwrócić na siebie uwagę, jeśli rodzice go nie dostrzegają, skupieni na swoich problemach. Może też chcieć zająć rodziców sobą, aby oni skupieni na nim, nie kłócili się. W wieku szkolnym nadmiar emocji wywołany brakiem poczucia bezpieczeństwa, niestabilności emocjonalnej w jego relacji z rodzicami lub rodziców pomiędzy sobą, powodują, że dziecko ma problemy z pamięcią i koncentracją. Często będzie to prowadzić do diagnozy ADHD i budowania osobowości neuroróżnorodnej: autyzm, asperger.

Dzieci dorastające w domach z problemami w relacjach, w których jest przemoc, nadużywanie alkoholu, zdrady – są niespokojne, nie mają poczucia bezpieczeństwa i ogromne problemy z nawiązaniem bezpiecznych, zdrowych relacji z innymi dziećmi, wychowawcami, a w przyszłości z partnerem. Często towarzyszy im niemoc, poczucie beznadziei i jawny lub stłumiony gniew.  Dzieci te mogą być zamknięte w sobie, bo boją się czuć swoje emocje. Czując gniew myślą, że są złymi ludźmi, nieświadomie niosą poczucie winy, co niszczy ich system wartości, pewność siebie i poczucie własnej wartości.

Mogą też być agresywne, złe, bo nie ufają dorosłym, ani światu, że jest dobry. Nie wierzą w miłość. Ich emocje często ulegają zamrożeniu.

Coaching Rodzicielski to diagnoza i kierunek zmian

Drogi Rodzicu, zauważ ile tych zachowań jest „Twoich”, ile Ty sam wyniosłeś z własnego domu pochodzeniowego i przenosisz je dalej na własny dom i własne dzieci.

Wzorce rodzinne mogą być przenoszone od pokoleń, mogą być niechcianymi automatyzmami w Tobie. Można to zmienić. Praca z Umysłem Podświadomym , którym są zapisane emocje, traumy i wzorce systemów rodowych, daje ogromne rezultaty. Poczucie ulgi, zmiany, rozwoju, tworzenia własnych standardów życia dla siebie, swojego związku oraz dla dzieci.

Często jako rodzice dajemy dzieciom w nadmiarze to, czego sami nie mieliśmy (piękny pokój, gadżety, mnóstwo zajęć dodatkowych), zapominając o najprostszym – wspólnym byciu razem. Dzieje się tak, ponieważ pojawienie się dziecka uruchamia w nas emocje związane z naszym własnym dzieciństwem – dawne zranienia, braki czy krzywdy wracają. Próbujemy to zagłuszyć, byciem innym, lepszym rodzicem. Jeśli rodzic jest skupiony na własnym bólu, nie dostrzega rzeczywistych potrzeb dziecka. Mając braki, będziemy dawać albo za mało, albo za dużo. Łatwo o brak równowagi. Jeśli zrozumiesz i uzdrowisz własne dzieciństwo, dasz harmonijne dzieciństwo Twojemu dziecku.

Co więcej, najnowsze badania psychologiczne i epigenetyczne dowodzą, że traumę można odziedziczyć. Lęki, fobie czy wzorce trudnych relacji, mogą mieć źródło w przeżyciach naszych rodziców, dziadków, a nawet pradziadków. Tak więc nie tylko Twoje dzieciństwo jest ”winne” tych braków. Systemy wychowawcze, emocje i traumy są dziedziczone i tworzą schematy zachowań. W XXI wieku mając dostęp do wielu książek, terapii, podcastów, kursów, można to zmienić. 

Tak więc, jeśli czujesz trudności w sobie, dotyczące własnych doświadczeń z okresu dzieciństwa, warto je przepracować w sobie, aby nie czuć bólu, nie przenosić emocji lub ich nie „zasypywać”, próbując wyprzeć trudne własne doświadczenia. Jeśli ta praca będzie głęboka, może zmienić wzorce zachowań dla Ciebie i dla Twoich dzieci, czyniąc Was szczęśliwymi i żyjącymi w równowadze.

O autorce

Jolanta Sokołowska

psychoterapeuta, biolog-genetyk, coach. Mama 5 dorosłych dzieci. Posiada 3 dyplomy uczelni wyższych, doświadczenie menedżerskie w korporacjach. Prowadzi wykłady dla studentów, pisze, nagrywa podcasty, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem.

Obecnie prowadzi Klinikę Zdrowia W HARMONII (www.wharmonii.eu), wspierając rodziny w kryzysach, trudnych relacjach i problemach typu: depresje, fobie, nerwice lękowe, uzależnienia.